poniedziałek, 4 maja 2009
Jak minął długi weekend? Na pewno pracowicie, kartkowanie kolejnych stron zeszytów i książek to bardzo ciężkie zajęcie. A przecież przydałaby się chwila relaksu.
Spacer? Rower?Lubię jeździć na rowerze, jest to mój główny środek lokomocji w sezonie wiosenno-letnim. Tylko ostatnio nie mam na to czasu.
Zdjęcia, jakie są każdy widzi. Robione na szybkiego, gdyż mój fotograf wyjeżdżał pod namiot.
Eh, wszyscy korzystają z majówki, tylko my - biedni maturzyści z nosem w książkach.
A i trzymajcie za mnie kciuki. :)
4 MAJA - SZAFIARSKA AKCJA ROWEROWA ZORGANIZOWANA PRZEZ RYFKĘ
jeans - Orsay, sh
shirt - my mum sewed it
shoes - nike
t-shirt -don't remember
shirt - my mum sewed it
shoes - nike
t-shirt -don't remember
I like to go cycling at weekends. But today I written exam und don't have time.
I don't have chance to relax. Only books.
5 komentarze:
Moja Droga, w poprzednim poście napisalas "Bielsk Podlaski" wiec jestem Ciekawa czy jestes z bielska:) Bo jesli tak, to jest nas coraz więcej - szafiarek z podlasia i okolic Bialegostoku- Bielska Podl.
O jak fajnie,ktoś jeszcze z Podlasia :) Wiem o przynajmniej jeszcze jednej osobie, więc jest nas coraz więcej :)
Niebawem Białystok ;) Tylko zdać tą maturę.
Haha, świetny tytuł wpisu!
No i jak tam matura? cały czas trzymam kciuki :)
dzięki za sprawdzenie tego, już myślałam, że mi coś na mózg padło z tym ślubem i tylko sobie tak wymyśliłam. :))
muszę się koniecznie na podobną akcję załapać kiedyś :)
Ryfka - dzięki :) Matura podejrzanie prosta. To było zbyt łatwe.
Baśka - oj, z nerwów na maturze różne rzeczy się pisze. Sama ciągle pisałam zamiast Weronka Weronika. ;d
Prześlij komentarz